Podróże Dziennik Podroznika Stopem przez Norwegię (mini podróż)

Dziennik podróżnika

Opis mojego wpisu

lis 23
2010

Stopem przez Norwegię (mini podróż)

Dodany przez: dromomanka

Tagi: wyprawy , podroze

dromomanka

Stopem przez NorwegiÄ™ (mini podróż)

Czas:   od 2010-11-24 06:00
              do 2010-11-30 00:45
              >> 5 dni
Trasa: Warszawa -> Oslo(Torp Airport) -> Drammen -> Kongsberg -> Notodden(Høgos) -> Oslo -> Larvik -> Oslo(Torp Airport) -> Warszawa
Transport: samolot, hitch-hiking
Nocleg: przyjaciele, couchsurfing
OdlegÅ‚ość:   samolotem - 2x 1 600 km
                      hitch-hiking - 410 km
                      caÅ‚ość - 3 610 km
Temperatura(na dworzu w dzieÅ„): min -20, max  -10

 

Plan ryzykowny i odważny(stopem przez NorwegiÄ™ w zimÄ™), ale co tam, trzeba odwiedzić PrzyjacióÅ‚kÄ™(A.K.) bÄ™dÄ…cÄ… na wymianie ERASMUS w Notodden!!

Jeden telefon i lecę z K.K.. Bilet zakupiony w ciągu następnych 30 minut i już tylko odczekać te 3 tygodnie do wylotu...
K.K. przyjechaÅ‚a z Rzeszowa 23-go okoÅ‚o godziny 21. Szybko siÄ™ spakowaÅ‚am, co siÄ™ daÅ‚o to po jednej sztuce na nas dwie, typu pasta do zÄ™bów itp. TroszkÄ™ paniki w moich myÅ›lach, że mam bagaż podrÄ™czny: plecak 80L i "CZY MNIE PRZEPUSZCZÄ„???" (zapakowany w 40-50%).

24 XI Åšroda
O 6:00 wylot, oczywiÅ›cie byÅ‚yÅ›my wczeÅ›niej, okazaÅ‚o siÄ™, że zapakowaÅ‚am 3 scyzoryki, dwóch siÄ™ dopatrzyli na odprawie wiÄ™c zostawiÅ‚am w jednym z kiosków. Przez barierkÄ™, gdzie kobieta sprawdzaÅ‚a bilet przechodziÅ‚am chyba 5 razy, a przez odprawÄ™ ze 3.... K.K. patrzyÅ‚a na mnie z politowaniem, ale w koÅ„cu dwa razy to przez niÄ…/dla niej leciaÅ‚am np. po gazetÄ™! Bo chciaÅ‚a w samolocie poczytać.;-) W samolocie ja jak ja..."Dobranoc" i kilka zdjęć i natychmiast zasnęłam. Pobudka dopiero przy lÄ…dowaniu.
Wyszłyśmy z lotniska(8:09, bez z
miany czasu), K.K. od razu "zimno mi" ;-) a ja zgodnie z moim uzależnieniem robienia zdjęć wyciÄ…gnęłam aparat i zajęłam siÄ™ udokumentowaniem iloÅ›ci Å›niegu(gdy w Wawie ani grama)... OdeszÅ‚yÅ›my okoÅ‚o kilometra od lotniska i palec w górÄ™! Po dobrych 3 minutach zatrzymaÅ‚ siÄ™ samochód (Polacy!!). Kierunek Torp -> Drammen -> Kongsberg -> Notodden(Høgos)! 4 samochody i na miejscu byÅ‚yÅ›my po 16. Raz policja nas zaczepiÅ‚a jak szÅ‚yÅ›my....po autostradzie... kazali  natychmiast zejść!! Hm... tylko gdzie... MusiaÅ‚yÅ›my siÄ™ wspinać na górÄ™ Å›niegu&lodu, kilka razy zjeżdżaÅ‚yÅ›my z tej stromej góry(ekhm... może 15metrowej...), ale trzymajÄ…c siÄ™ przewalonego drzewa udaÅ‚o siÄ™ ;-)
Tylko przyjechaÅ‚yÅ›my, zostaÅ‚yÅ›my ugoszczone jedzonkiem, i zaczęły siÄ™ dÅ‚ugie rozmowy po jeszcze dÅ‚uższym nie widzeniu siÄ™… (ja, K.K., A.K. i nasz kolega M.). Nagle zauważyliÅ›my, że  K.K. zniknęła!->Spi! ;-) NastÄ™pnie M. poszedÅ‚ spać, i ostatnie ja i A.K., która pisaÅ‚a jeszcze coÅ› do szkoÅ‚y...
25 XI Czwartek
NastÄ™pnego dnia wczesna pobudka i idziemy (A.K. ma praktyki w podstawówce) pomagać w wycieczce pieszej szkolnej nad jezioro, niedaleko, jakieÅ› 40
min w jednÄ… stronÄ™. WróciÅ‚yÅ›my do domu rozgrzać siÄ™ i spotkaÅ‚a nas bardzo nieprzyjemna niespodzianka. Dziewczyna, z którÄ… A.K. mieszka (ale też w PL studiuje) napisaÅ‚a skargÄ™ na A.K., że ta i mprezuje, rzecz jest o tyle Å›miechu warta, że A.K. prawie nie tyka alkoholu. Ale my już nocować nie mogliÅ›my (ja, K.K. i M.). M. pojechaÅ‚ do siebie, a my… Na godz 15 byÅ‚yÅ›my już na Universytecie A.K. na gofrach i kawie/herbacie razem z innymi ERAZMUS’owcami, tu powstaÅ‚o publiczne pytanie kto nas przenocuje na kolejne dwie noce?? Ile byÅ‚o osób, tyle chÄ™tnych do pomocy…, oprócz tej dziewczyny co napisaÅ‚a skargÄ™, bo także tam siÄ™ znalazÅ‚a, wybraÅ‚yÅ›my adres najbliższy do A.K.. NastÄ™pnie jakieÅ› delikatne zakupki i do domu. Wspólne gotowanie&jedzenie. Mocnym popoÅ‚udniem byÅ‚o ‘chlanie’ he he he jak to brzmi… Czyli na jakieÅ› 20 osób niecaÅ‚y jeden litr wiÅ›niówki(ja, A.K., K.K. i reszta ERAZMUS’owców). A na noc  do sÄ…siadów ;-) Niestety tej nocy spaÅ‚yÅ›my z K.K. na jednym singlowym Å‚óżku… obie powykrÄ™cane, niewyspane, obolaÅ‚e, oby nigdy wiÄ™cej…!!
26 XI PiÄ…tek
Kolejny dzien zaczÄ…Å‚ siÄ™ bardzo późno. A.K. miaÅ‚a Univerek, ale nie mogÅ‚a nas zabrać, wiÄ™c siedziaÅ‚yÅ›my cicho w jej pokoju. Z nudów posprzÄ…taÅ‚am całą kuchniÄ™, poprzykrÄ™caÅ‚am Å›ruby w rÄ…czkach od garnków kuchennych itd…. Po powrocie A.K. poszÅ‚yÅ›my do centrum zobaczyć Christmas Market, lekkie zakupy jakieÅ› i z powrotem do domu. Obiecany basen nie doszedÅ‚ do skutku. Nie poskutkowaÅ‚y nawet moje groźby, że bÄ™dÄ™ pÅ‚akać ;-)  Spokojny dzieÅ„. Na noc do sÄ…siadów, tym razem ja spaÅ‚am sama(!) na podÅ‚odze na materacu ahh byÅ‚o cudnie!!
27XI Sobota
Pobudka, Å›niadanie, pakowanie wszystkich bagaży i o 10:15 zaczęłyÅ›my Å‚apanie stopa do Oslo. Zabawnie wyszÅ‚o, że już na trasie Å‚apiÄ…c stopa w Drammen, zamieszkujÄ…cy wÅ‚aÅ›nie tÄ™ miejscowość M. zadzwoniÅ‚ i spytaÅ‚ czy nie jedziemy do Oslo. WiÄ™c zabraÅ‚ nas ostatni odcinek samochodem. ZajechaliÅ›my jak byÅ‚o już ciemno czyli okoÅ‚o godziny 15. Okropny mróz byÅ‚, to trzeba przyznać, nikt z nas nie chciaÅ‚ być dÅ‚ugo na dworzu. Chwilka razem i ja z dziewczynami poszlyÅ›my w swojÄ… strone, a M. w swojÄ…. Na dobrÄ… sprawÄ™ to w Oslo byÅ‚yÅ›my tylko 16 godzin z czego niestety tych nocnych/ciemnych… A to znaczy, że mam niedosyt. Prawie nic nie widziaÅ‚am, nie zwiedziÅ‚am. Drobne zakupy prezentowe, pocztówki daÅ‚o siÄ™ jeszcze w sobotÄ™ na szczęście zaÅ‚atwić.
28XI Niedziela
Ranek i od razu na wylotówkÄ™, niestety mróz, a nie bardzo chce siÄ™ ktoÅ› zatrzymać. Powstaje idea pociÄ…g-toaleta i natychmiast znajdujemy siÄ™ w trójkÄ™ w jednej malutkiej pociÄ…gowej toalecie. Nazw stacji nie sÅ‚yszaÅ‚yÅ›my, w pewnym momencie potrzebne byÅ‚y zdolnoÅ›ci aktorskie nas wszystkich, ale udaÅ‚o siÄ™!! Totalnym fartem wysiadÅ‚yÅ›my dokÅ‚adnie w Drammen! Tu rozdzielenie ekipy… A.K. pojechaÅ‚a do Notodden, a ja z K.K. do Larvik do naszego hosta. Niesamowity fart, dwa samochody i dotarÅ‚yÅ›my do Larvik!!  Nasz host P. odebraÅ‚ nas z dworca gÅ‚ównego samochodem. Ah.. pyszna ta kawa, którÄ… robiÅ‚!!
29XI Poniedziałek

Z samego rana nastÄ™pnego dnia 8:00 miaÅ‚yÅ›my wylot z Oslo(Torp Airport), P. zawiózÅ‚ nas na samo lotnisko!!! UgoÅ›ciÅ‚ nas także kolacjÄ… i Å›niadaniem…Cudowny czÅ‚owiek ;-))
Nasza podróż jeszcze siÄ™ nie zakoÅ„czyÅ‚a… LÄ…dowanie o godzinie 10 z minutami w Warszawie przerodziÅ‚o siÄ™ w jedenastÄ… z minutami w… Katowicach… K.K. miaÅ‚a prywatny busik i nim pojechaÅ‚a(i byÅ‚a w swoim domu dobre 9 godzin przede mnÄ……), ja jechaÅ‚am podstawionym autobusem przez Wizzair. Katowice-Warszawa.. 12godzin…. ostatnie 40km staÅ‚am/jechaÅ‚am przez 3 godziny. Taki byÅ‚ pierwszy dzieÅ„ Å›nieżycy-niespodzianki w PL. Do domu dotarÅ‚am 30 XI we wtorek o 1 w nocy…

 

Finanse caÅ‚ej podróży:
bilet lotniczy Warszawa->Oslo(Torp)->Warszawa:       100 PLN
pocztówki(sztuk7)+znaczki pocztowe(sztuk5):            ~~75 PLN
2x 0,5L wiÅ›niówki na bezcÅ‚owym: 2x 18PLN=                 36 PLN
jedzenie dowolne (kavior w tubce, chipsy, sok, ...):   ~~30 PLN

RAZEM:   ~~241PLN

              

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz, zarejestruj się jeśli jeszcze nie masz konta

busy

Ostatnie albumy

Tagi

Co się działo

2 dni temu
gość ocenił/a zdjęcie użytkownika pawlito
gość ocenił/a zdjęcie użytkownika pawlito
gość ocenił/a zdjęcie użytkownika pawlito