Home Wyprawy Europa Wielka Brytania Wakacje w Anglii... z ośmiolatkiem
Wakacje w Anglii... z ośmiolatkiem
Kraj: Wielka Brytania Autor: Magda Gleinert    Dodano: 12.03.2010

Miałam przez 2 tygodnie opiekować się domem znajomych... Przedmieścia Londynu, miasteczko Bromley. Piękna okolica, cisza i spokój i wymarzone wakacje. Stamtąd robiliśmy wypady do Canterbury oraz do Broadstairs.

Na wakacje zabrałam swojego syna, ośmioletniego Huberta. Wylądowaliśmy na lotnisku w Luton. Lot z WizzAir po raz kolejny okazał się przyjemny i sprawny. Jako, że dom w którym miałam spędzić najbliższe 2 tygodnie był na  drugim końcu miasta, skorzystaliśmy z lokalnej kolei East Middlands. Generalnie, sporo podróżowałam lokalną koleją i zdecydowanie polecam. Niestety podróżowanie jest drogie stąd do centrum Londynu jeździliśmy co dwa dni, resztę czasu spędzając w Bromley.

Plan naszych wakacji musiał brać pod uwagę fakt, iż podróżowałam z ośmiolatkiem, którego bardziej interesują sklepy i gadżety, niz oglądanie i zwiedzanie. No, ale przyjemne z pożytecznym :) Weźmy choćby nasze ulubione muzeum w Londynie: Science Museum. Zwiedzanie tego muzeum to prawdziwa przygoda. Ciekawe eksponaty, a przy okazji sklepik z pamiątkami - mega fajnymi, edukacyjnymi przedmiotami. Niemniej ciekawe jest Aquarium, czyli takie "po naszemu" - oceanarium. I także jest to super atrakcja dla dzieciaków, które mają możliwość kupić jedzenie dla rybek i wrzucić je do przezroczystego akwarium. Albo pogłaskać rozgwiazdę :) Londyn ma też bardzo fajne Zoo. Nawet nie wiedzieliśmy jak nam minęły 3 godziny. Zoo mieści się w Regents Park.

Oczywiście spacerowaliśmy po wielu innych miejscach, tj. Tower Bridge (wraz z muzeum), przejechaliśmy się Tamizą, korzystając z regularnie kursujących promów. warte obejrzenia jest Greenwich i symboliczne przekraczanie południka "zero". W Greenwich widzieliśmy także piękny pokaz w planetarium. Dla Huberta było to bardzo ciekawe, mimo że Pani mówiła po angielsku. Z grubsza mu tłumaczyłam, ale okazało się, że Hubert rozpoznaje planety i układy gwiazd.

Poza wycieczkami do Londynu, zabrałam Huberta do historycznego i pięknego miasteczka Canterbury. Byliśmy tam w muzeum poświęconemu bardzo znanej postaci z bajek, czyli misiowi Rupertowi. W Canterbury jest też piękna katedra gotycka wpisana do księgi światowego dziedzictwa UNESCO.

Ostatnim miejscem jakie chcę wspomnieć przy okazji podróżowania po Anglii z ośmiolatkiem, jest wypad nad morze.. do Broadstairs. To piękne małe miasteczko na wschodnim wybrzeżu Anglii. Mniej więcej 2,5 godziny jazdy pociągiem z Bromley. Nigdy wcześniej nie widziałam tak dziwnego piasku na plaży. Wyglądał jak brudny, wcale nie był miękki i delikatny. To był raczej piach :) Ale mogliśmy się poopalać i wykąpać.

Wakacje w mieście, które generalnie nie jest mekką plażowiczów, czy też rajem dla pragnących odpocząć od miasta :) Ja nie umiem odpoczywać od miasta, lubię miasto. A dodatkowo, w Londynie udało mi się spędzić intensywne 2 tygodnie z ośmioletnim synem, który nie nudził się nawet przez moment.

Kiedy jechać

Ja byłam w sierpniu, przez 2 tygodnie i z tego co wiem - pogoda była lepsza niż w Polsce :) To mit, że w Anglii non stop pada deszcz. Można trafić na mega upał.

Cło i wizy

Mi wystarczył dowód osobisty, a Hubertowi - paszport

Pieniądze

Funt brytyjski

Ludzie

Bardzo mili, uprzejmi, pomocni. Nie są może spontaniczni, ale są każdemu przychylni.

Bezpieczeństwo

Trzeba uważać na kieszonkowców. W Londynie jest masa turystów.

Nocleg

Byłam w Londynie kilka razy. W wakacje mieszkałam u znajomych, ale polecam hotel Ibis przy lotnisku Luton. Tanio jak na Londyn.

Kuchnia

Nie jest to mistrzostwo świata. Lubię jeść, ale to co lubią Anglicy, to jednak inna bajka :) Tłusto i niestrawnie. Nawet ich owsianka (uwielbiam), nie pomaga, bo leją na nią syrop klonowy

Rozrywka

Byłam z ośmiolatkiem i nie skorzystałam z rozrywek :)

Zabytki

Całe mnóstwo. Londyn to jeden wielki zabytek :)

Wydarzenia

Koncerty to chyba jedne z większych wydarzeń. W Londynie koncertują wszyscy

Komunikacja lokalna

Polecam kolej i czerwone autobusy. Dzięki autobusom zobaczyłam wiele, a czasami nie mieliśmy już ochoty chodzić. Metro jest rewelacyjne i dodatkowo - ciekawe, bo stare.

Koszt wyjazdu

2 tygodnie w domu u znajomych + wyżywienie + transport + wydatki na rożne rzeczy wyniósł około 4 000 zł (na dwie osoby)
Musisz się zalogować, aby dodać komentarz, zarejestruj się jeśli jeszcze nie masz konta

busy
 
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Magda Gleinert

Autorem tej relacji jest: Magda Gleinert

Zobacz fotki z wyprawy

Ostatnie zdjęcia

Ostatnie albumy

Co się działo

Dzisiaj
Boo i Martynowicz są teraz znajomymi
gość ocenił/a zdjęcie użytkownika Martynowicz
gość ocenił/a zdjęcie użytkownika Martynowicz