Ostatnie zdjęcia

Co się działo

56 miesięcy temu
multiarte Dodał nowe ogłoszenie
57 miesięcy temu
 
Jak zaplanować wyjazd do USA?

Już od dłuższego czas wraz kilkoma osobami planujemy wyjazd do stanów. Chwialibyśmy objechać cale stany do koła i zwiedzić jak najwięcej. Zależy nam najbardziej na Parkach Narodowych, wioskach rdzennych Indian i na największych miastach USA. Moje pierwsze pytanie to od czego zacząć planować taka podróż, od której strony zacząć podróż po Stanach.

 

Dyskusja rozpoczęta przez zak , on 27 Maj 10:16
Odpowiedz
pawlito, 01.05.2012
pawlito
Zachęcam do przeczytania moich relacji- tam są wszystkie informacje praktyczne. Niestety pełna relacja składa się z 5 części i jest bardzo długa, ale jeśli poważnie myślisz o wyjeździe, to myślę, że warto, abyś ją przeczytał całą (na razie opublikowane trzy, pozostałe dwie za kilka dni). Opisałem tam wszystkie problemy z którymi się spotkałem. Pozdrawiam.
 
Boo, 14.06.2011
Boo
My z Los Angeles do Las Vegas jechaliśmy autokarem mega bus - jedna z tańszych opcji podróży autobusem. Całkiem komfortowo i piękne widoczki po drodze, fakt, że podróż trwała kilka godzin.
 
zak, 09.06.2011
zak
Pawlito dzięki, nie spodziewałem się aż takiego napływu informacji. Czy te polskie biura podroży też oferują wynajem samochodu i czy się to opłaca? Planujemy jechać w 3 osoby, więc może faktycznie to dobry pomysł, żeby poruszać się własnym pojazdem. Jednak jeśli wybierzemy autobus damy radę dojechac do większości parkow narodowych np. Grand Canion? Przeczytałem Twoje relacje i widzę, ze byłeś w wiekszości parków, może doradzisz, do ktorych warto pojechac i jak najlepiej sie tam dostać?
 
pawlito, 31.05.2011
pawlito
W związku z tym, że jestem na etapie przygotowywania wyjazdu po USA (trafiłeś zak w dziesiątkę z tą dyskusją) wypiszę kilka potrzebnych informacji. Przede wszystkim należy ze sobą zabrać: - ważny (chyba co najmniej 6 miesięcy) paszport z wizą. Nie wiem jak jest w USA, ale ja rozpoczynając trasę z Kanady muszę już mieć paszport biometryczny (przy wyrabianiu pobierają odciski palców). Wizy do USA załatwia się w Krakowie (dla Polski południowej) i w Warszawie, - dobre ubezpieczenie, gdyż służba zdrowia jest tam bardzo droga. Dla studentów, młodzieży i nauczycieli polecam ISIC / ITIC z wykupionym dodatkowym pakietem ubezpieczenia na USA (koszt karty 70zł + ubezpieczenie 70zł= 140zł), Kanadę, Australię i Japonię. Można też je wykupić w USA, ale chyba to trochę drożej wychodzi, - prawo jazdy (jeśli je masz i zamierzasz tam jeździć). Polskie wystarcza na 6 miesięcy od przekroczenia granicy, ja dodatkowo biorę międzynarodowe (koszt 30zł)- choć teoretycznie jest niepotrzebne to w USA policja może się różnie zachować, to też zależy od stanu, - można też zabrać dodatkowe uprawnienia, gdyż czasami mogą się przydać, np. patent żeglarski, - kserokopie wszystkich dokumentów, w razie ich zagubienia przydaje się, - pieniądze. To chyba najważniejsza rzecz i najtrudniejsza do określenia wielkość. Trzeba wyliczyć wydatki dzienne i pomnożyć przez liczbę dni. Wszystko też zależy czy dużo jeździsz, i śpisz codzienni gdzieś indziej czy siedzisz w jednym miejscu. Pamiętaj, że Amerykanie często dają tzw. tipy czyli napiwki. W pewnych sytuacjach np. w lokalu z kelnerami należy im je dać (chyba, że chcesz pokazać jacy Polacy są "twardzi"), - kartę kredytową, najlepiej VISA lub MasterCard- większość zakupów możesz zrobić kartą, poza tym jest to bezpieczniejsze niż trzymanie gotówki, - kupony zniżkowe. Jeśli wiesz, co będziesz chciał zwiedzać i gdzie spać poszukaj w necie tych atrakcji- są tam często zniżkowe kupony, które możesz wydrukować (Amerykanie się lubują w takich promocjach), - bilet lotniczy (lub do łodzi podwodnej;)), - aparat fotograficzny i kamerę video z odpowiednią ilością miejsca na karcie pamięci (pamiętam, że 3 lata temu karty SD były tam sporo droższe niż w Polsce, co mnie trochę zdziwiło, gdyż elektronika zazwyczaj jest tańsza). Zdjęcia są chyba najlepszą pamiątką z takich podróży, - dobry przewodnik. Ja biorę zazwyczaj kilka, tzn. robię ksero z różnych przewodników z miejsc, w których będę. Chodzi o to, że książki są ciężkie a bagaż do samolotu ograniczony. Oryginalne przewodniki mam oczywiście w Polsce i je wcześniej czytam, Ponadto warto wiedzieć, że będąc w USA nie należy żartować z policją i celnikami, bo mogą być nieprzyjemności. Należy robić grzecznie to co każą. USA po 11 września 2001 stało się państwem policyjnym (to słowa mojego kolegi mieszkającego na stałe w Atlancie, na pewno przesadzone, ale trochę prawdy w tym jest). Na granicy wezmą od Ciebie odciski palców, zrobią zdjęcie i spytają, gdzie będziesz nocować. Ponadto należy unikać niektórych dzielnic, zwłaszcza po zmroku. Na plaży wszyscy faceci chodzą i kąpią się w spodenkach, a nie jak w Europie w obcisłych slipach kąpielowych. Za "europejski" strój kąpielowy mogą Cię wyrzucić z plaży. Warto też wiedzieć, że Amerykanie mają wysokie o sobie mniemanie i nie bardzo ich interesuje "reszta świata". Media skupiają się głównie na wiadomościach regionalnych. Jest też mnóstwo amerykańskich flag. Nie wiem dokładnie jak w USA, ale w Kanadzie jak wisi flaga przed domem to znaczy, że właściciel jest w domu, gdy jest zdjęta to znaczy, że jest nieobecny. To co osobiście mi się podoba dużo bardziej w Polsce niż w USA to oczywiście dziewczyny. U nas gdzie spojrzę to zawsze zobaczę jakąś ładną dziewczynę, tam niestety już nie. Poza tym jest super.
 
pawlito, 30.05.2011
pawlito
Aha, jeszcze jedno. Jechałem Greyhound`em (odpowiednik naszego PKS) z Chicago do Toronto przez Detroit. Byłem jedynym białym, reszta to kolorowi. Na dworcu w Chicago był jeden biały- kloszard z długą brodą, który od razu do mnie podszedł i coś chciał. W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest znajomość języka polskiego- nie pogadaliśmy. Nie wiem jak jest w innych częściach USA, ale biali chyba raczej nie jeżdżą autobusami. Co innego może być w centralnej części kraju- tam ogólnie jest mniej kolorowych. Piszę to, żebyś wiedział jakie są klimaty i nie chodzi o żadne uprzedzenia. Dla mnie było to dość ciekawe doświadczenie. Na dworcu w Chicago byłem też świadkiem aresztowania jednej osoby (jak na filmach- rozkrok, przeszukanie, kajdanki)- oczywiście zarówno policja jak i przestępca to Murzyni.
 
pawlito, 30.05.2011
pawlito
Witaj! Ja w tym roku też będę jeździł po USA- tym razem chcę zwiedzić wschodnie wybrzeże i centrum (zachód i NY zwiedzałem 3 lata temu). Jeśli chodzi o podróżowanie autobusami to raczej odradzam, choć połączenia są raczej dobre, ale zawsze jesteś uzależniony od rozkładu jazdy. A czekanie na połączenie to: dłuższy pobyt w USA, co oznacza jednocześnie wyższe koszty (więcej dni to więcej noclegów i kosztów wyżywienia, etc.)i przez to mniej czasu na zwiedzanie tego czego chcesz (lub mniej rzeczy zwiedzisz). Polecam zwiedzanie samochodem i ja tak to robię w tym roku. Dobrym rozwiązaniem jest też skorzystanie z biura podróży- mają naprawdę ciekawe oferty. Proponuję polskie biura podróży, bo są robione pod Polaków, (czyli jak najwięcej zwiedzić, przy stosunkowo niskich kosztach), a nie dla Amerykanów (wysoki komfort, ale także cena, poza tym programy mniej napięte). Oczywiście zależy co preferujesz. Jeśli odpowiada Ci pierwsza opcja to proponuję biura z Nowego Jorku: http://www.amerpoltours.com lub z Chicago: http://www.rektravel.com Ja byłem z biura podróży z NY i w krótkim czasie zwiedziłem to co samemu zajęłoby mi na pewno dłużej. Większość Polaków to Polonia amerykańska, choć z Polski też nas kilku było. W tym roku będę jechać prywatnym samochodem na trasie: Toronto- Ottawa- Montreal- Quebec- Zat. Fundy- Boston- Plymouth- NY- Filadelfia- Washington- Shenandoah NP- Great Smoky NP- Atlanta- Florida (większość atrakcji, jak Key West, Everglades, Kennedy Space Center, Disneyland, St. Augustine, Miami, Daytona)- Bahamy (wycieczka statkiem)- Nowy Orlean- Memphis- Indianapolis- Toronto. W sumie 3 kraje: Kanada, USA, Bahamy. Jeśli chodzi o noclegi to nastawiam się na campingi i hostele. Najlepiej jechać z kimś- koszty wychodzą mniejsze. Poza tym ostatnio wzrosły ceny paliw w USA, część (niewielka) autostrad jest płatna, ale to nie są duże koszty i można nimi w ogóle nie jechać. Podsumowując: uważam, że najlepiej jechać własnym samochodem. Wiem, że są firmy, które oferują samochód za darmo na jakiś okres czasu (płacisz tylko za paliwo)- chodzi o to, że masz odwieźć jakiś samochód do miejsca (np. ze wschodu USA na zachód) w określonym czasie. Ktoś np. przyjechał z LA do NY własnym autem, a wraca samolotem i płaci jakiejś firmie za odwiezienie auta z powrotem. Szczegółów nie znam, bo nigdy z tego nie korzystałem, ale możesz poszukać necie. Wiem, że coś takiego na pewno jest, słyszałem o tym także w TV. Pamiętaj też o odpowiednim ubraniu- klimat od pustynnego po wybitnie wilgotny. Jak Florida to pamiętaj o moskitierach. Ponadto masz ograniczenie w przewozie bagażu samolotem- rzeczy dobieraj więc starannie. Jeśli chodzi o koszty to ja liczę 200$ na dzień na parę przy intensywnym zwiedzaniu (100$ od osoby, ale samemu koszty będą niewiele niższe niż od pary)- liczę paliwo, noclegi, wejścia do obiektów, jedzenie itp, ale bez kosztów wynajmu samochodu (ja mam za darmo) i bez kosztów przelotu. Jak masz jakieś pytania, to pisz jak najszybciej, bo ja wylatuję 21.06 i mogę nie mieć za dużo czasu później, tym bardziej, że jeszcze mam kilka spraw załatwić na miejscu. Pozdrawiam.
 
zak, 29.05.2011
zak
Myslimy nad wynajęciem samochodu, ale szukamy też tańszego sposobu na podróż. Wiem, że są autobusy, ktorymi można objechać stany do okoła, ale nie zawsze dojeżdzaja tam gdzie my bysmy chciali. Także jestem otwarty na wszelkie propozycje.
 
szmulik, 27.05.2011
szmulik
Czym zamierzacie się poruszać?
 
Facebook API keys need to be provided to have Facebook connect work