Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało ważny komunikat dotyczący podróży do części Afryki. Powodem jest szybko rozwijające się ognisko wirusa Ebola, które wzbudziło niepokój służb sanitarnych oraz Światowej Organizacji Zdrowia. Ostrzeżenie dotyczy terenów przygranicznych Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy i Sudanu Południowego. Sytuacja została uznana za na tyle poważną, że podróżnym odradza się wszelkie wyjazdy do zagrożonych regionów.
MSZ przypomina, że Ebola to jedna z najbardziej niebezpiecznych chorób zakaźnych na świecie. Wirus może prowadzić do ciężkich powikłań i bardzo wysokiej śmiertelności. W ostatnich dniach liczba zakażeń zaczęła szybko rosnąć, a nowe przypadki wykrywane są już w kolejnych regionach Afryki Środkowej.
MSZ odradza wszystkie podróże do zagrożonych regionów
Resort dyplomacji poinformował, że dla obszarów przygranicznych Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy i Sudanu Południowego obowiązuje ostrzeżenie czwartego stopnia. Oznacza ono rekomendację całkowitego unikania podróży.
Komunikat został opublikowany zarówno przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jak i w serwisie „Polak za granicą”. Władze podkreślają, że sytuacja epidemiologiczna w regionie pozostaje dynamiczna i może się szybko pogarszać.
WHO alarmuje po wykryciu nowych zakażeń
Światowa Organizacja Zdrowia oceniła ryzyko dla zdrowia publicznego jako wysokie na poziomie krajowym w Demokratycznej Republice Konga oraz Ugandzie. Wysokie pozostaje także ryzyko regionalne. Jednocześnie WHO zaznacza, że obecnie globalne zagrożenie nadal oceniane jest jako niskie.
W niedzielę organizacja oficjalnie poinformowała, że epidemia osiągnęła poziom międzynarodowego zagrożenia zdrowia publicznego po potwierdzeniu dwóch przypadków zakażenia w Ugandzie. Choć nie ogłoszono pandemii, eksperci przyznają, że sytuacja jest bardzo poważna.
Dodatkowy niepokój budzi fakt, że obecnie rozprzestrzeniający się wariant wirusa nie posiada skutecznej szczepionki ani sprawdzonej terapii leczenia.
Setki podejrzanych przypadków i rosnąca liczba ofiar
Według dostępnych danych od początku epidemii w Demokratycznej Republice Konga zmarło co najmniej 131 osób. Liczba podejrzanych zakażeń przekroczyła już 513 przypadków, a statystyki stale rosną.
Wirus został wykryty nie tylko w prowincji Ituri, gdzie rozpoczęło się ognisko choroby, ale również w kolejnych regionach, między innymi w Kiwu Północnym. Potwierdzono także nowe zakażenia w dystrykcie Nyakunde.
Eksperci obawiają się, że dalsze rozprzestrzenianie wirusa może doprowadzić do kolejnych ograniczeń w podróżowaniu oraz zaostrzenia kontroli sanitarnych w regionie.
Ebola pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych
Wirus Ebola przenosi się poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi zakażonej osoby. Choroba może powodować wysoką gorączkę, krwotoki oraz ciężkie uszkodzenia narządów wewnętrznych.
To już siedemnasty wybuch epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga od momentu odkrycia wirusa w 1976 roku. Ostatnią epidemię zakończono dopiero pod koniec 2025 roku.
Najtragiczniejszy przebieg miała epidemia z lat 2018–2020 we wschodniej części kraju. Wówczas zmarło ponad tysiąc osób, a sytuacja przez wiele miesięcy pozostawała poza pełną kontrolą służb medycznych.
Źródło: Radio ZET