Ryanair wydał ważny komunikat dla pasażerów. Ta decyzja obowiązuje aż do marca 2027 roku

Rosnące ceny paliwa lotniczego znów wywołały niepokój wśród osób planujących wakacyjne podróże. W ostatnich tygodniach coraz częściej pojawiały się pytania, czy linie lotnicze będą zmuszone ograniczać siatkę połączeń i odwoływać część rejsów. Dla wielu pasażerów z Polski, którzy regularnie latają Ryanairem między Wielką Brytanią, Irlandią i Europą, to szczególnie ważna informacja przed sezonem urlopowym. Przewoźnik przekazał jednak komunikat, który może uspokoić osoby mające już kupione bilety lub dopiero planujące wyjazd.

Ryanair ogłosił, że nie planuje ograniczać swojego letniego rozkładu lotów z powodu wzrostu kosztów paliwa. Decyzja ma obowiązywać aż do marca 2027 roku, ponieważ linia wcześniej zabezpieczyła znaczną część swoich kontraktów paliwowych.

Ryanair nie planuje cięć w letnim rozkładzie lotów

Według przekazanych informacji Ryanair nie zamierza wprowadzać zmian w letnim rozkładzie lotów, mimo że ceny paliwa lotniczego wzrosły po wybuchu wojny z Iranem oraz zamknięciu cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego z Bliskiego Wschodu.

Przewoźnik wskazał, że ma zabezpieczone dostawy paliwa do marca 2027 roku. To oznacza, że obecne wahania cen na rynku nie powinny przełożyć się na ograniczenie liczby lotów w najbliższych miesiącach.

Rzecznik Ryanaira poinformował, że linia zabezpieczyła 80 proc. paliwa lotniczego do marca 2027 roku po cenie 67 dolarów za baryłkę, czyli za mniej niż połowę obecnych cen spotowych. Dlatego przewoźnik nie planuje cięć w swoim letnim rozkładzie.

Pasażerowie obawiają się odwołań, ale Ryanair przekazuje jasny komunikat

Informacja jest istotna, ponieważ wcześniej pojawiły się doniesienia, że linie lotnicze otrzymały zgodę na wykonywanie mniejszej liczby lotów w sezonie wakacyjnym. Część przewoźników miała już zdecydować się na odwołania, co zwiększyło niepewność wśród pasażerów.

Ryanair podkreśla jednak, że w jego przypadku nie ma obecnie planów ograniczania połączeń z powodu paliwa. Dla podróżnych oznacza to, że osoby lecące tym przewoźnikiem latem nie powinny spodziewać się zmian w rozkładzie wynikających z tej konkretnej sytuacji.

Co z odszkodowaniami za odwołane loty?

W sprawie ewentualnych odwołań głos zabrał również unijny komisarz ds. transportu. Potwierdzono, że linie lotnicze, które anulują rejsy z powodu problemów z paliwem, będą musiały wypłacać pasażerom rekompensaty zgodnie z europejskim prawem.

W przypadku Wielkiej Brytanii sytuacja może wyglądać inaczej, ponieważ po Brexicie obowiązują tam odrębne przepisy. Dla pasażerów oznacza to, że przy lotach z lub do Wielkiej Brytanii warto każdorazowo sprawdzać zasady obowiązujące dla konkretnej trasy.

Rząd Wielkiej Brytanii komentuje sytuację na rynku paliwa lotniczego

Rzecznik brytyjskiego rządu przekazał, że linie lotnicze w Wielkiej Brytanii nie zgłaszają obecnie niedoborów paliwa lotniczego. Podkreślono, że paliwo dla lotnictwa jest zwykle kupowane z wyprzedzeniem, a lotniska i dostawcy utrzymują zapasy, które mają zwiększać odporność systemu na zakłócenia.

Rząd zapewnił również, że nadal współpracuje z dostawcami paliwa, lotniskami, liniami lotniczymi oraz partnerami międzynarodowymi, aby utrzymać działanie połączeń lotniczych.

Jednocześnie prowadzone są konsultacje dotyczące rozwiązań, które mają pomóc liniom lotniczym planować bardziej realistyczne rozkłady. Celem ma być ograniczenie ryzyka zakłóceń w ostatniej chwili i lepsza ochrona wakacyjnych wyjazdów pasażerów.

Kary dla linii za odwołania w Wielkiej Brytanii zostały złagodzone

W ostatnim tygodniu pojawiła się również informacja, że złagodzono kary dla linii lotniczych, które odwołują brytyjskie loty z powodu problemów z paliwem. To element szerszych działań mających pomóc przewoźnikom w dostosowaniu rozkładów do trudniejszej sytuacji na rynku.

Dla pasażerów najważniejsze jest jednak to, że Ryanair deklaruje utrzymanie swojego letniego rozkładu. W praktyce oznacza to, że osoby planujące loty tym przewoźnikiem nie powinny obecnie zakładać automatycznych cięć tras tylko z powodu drożejącego paliwa.

Back To Top