Malta od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Jeszcze niedawno kojarzyła się głównie z tanimi lotami, krótkimi city breakami i hotelami all inclusive nad samym morzem. Teraz jednak władze kraju chcą całkowicie zmienić sposób, w jaki wyspa będzie przyjmowała turystów. Nadchodzące miesiące mają być początkiem nowego rozdziału dla maltańskiej turystyki.
Zmiany odczują zarówno osoby planujące rodzinne wakacje, jak i turyści szukający budżetowych ofert. Malta zamierza ograniczyć masową turystykę i postawić na bardziej ekskluzywny wypoczynek. W praktyce oznacza to nowe przepisy dla hoteli, wyższe opłaty dla odwiedzających i większy nacisk na luksusowe obiekty.
Dla wielu podróżnych może to oznaczać koniec Malty, jaką znali do tej pory. Szczególnie że pierwsze zmiany zaczną obowiązywać już latem 2026 roku.
Malta chce odejść od masowej turystyki
Władze Malty przyznały, że wieloletnie nastawienie na jak największą liczbę turystów zaczęło przynosić coraz więcej problemów. Na wyspie pojawiło się ogromne zagęszczenie hoteli, a mieszkańcy coraz częściej zwracali uwagę na pogarszającą się jakość życia i zmieniający się krajobraz wybrzeża.
Największe kontrowersje od lat budziły duże kompleksy hotelowe nastawione na turystów wybierających wakacje all inclusive. To właśnie dlatego Malta postanowiła ograniczyć dalszą rozbudowę takich obiektów.
Od czerwca 2026 roku nowe hotele na wyspie będą mogły mieć maksymalnie 200 pokojów. Dodatkowo budynki nie będą mogły przekraczać trzech pięter wysokości. Według władz ma to pomóc chronić charakterystyczny krajobraz Malty i ograniczyć dalszą zabudowę wybrzeża.
Nowe przepisy mają zmienić standard hoteli
To jednak dopiero początek zmian. Malta zamierza mocniej postawić na tzw. turystykę jakościową. W praktyce oznacza to odejście od najtańszych form zakwaterowania i większy nacisk na obiekty o wyższym standardzie.
Władze kraju zapowiedziały koniec budowy hoteli z jedną i dwiema gwiazdkami. Obiekty, które już działają, mają być zachęcane do modernizacji i podnoszenia standardu usług.
Jednocześnie Malta chce rozwijać bardziej kameralne i ekskluzywne formy noclegów. Wśród nowych kategorii pojawią się:
- hotele butikowe,
- obiekty premium,
- hotele typu „difusso”.
Ostatnia z kategorii wzbudza szczególnie duże zainteresowanie. Tego typu obiekty mają działać z jedną recepcją, ale pokoje będą rozmieszczone w kilku sąsiadujących budynkach. Rozwiązanie ma pozwolić na lepsze wykorzystanie historycznej zabudowy i ograniczenie budowy nowych wielkich hoteli.
Malta chce również zachęcać inwestorów do tworzenia hoteli w zabytkowych budynkach. Warunkiem będzie jednak zachowanie oryginalnej architektury.
Od lipca turyści zapłacą znacznie więcej
Kolejna ważna zmiana zacznie obowiązywać już od lipca 2026 roku. Malta podniesie wtedy tzw. wkład ekologiczny w turystykę, czyli obowiązkową opłatę pobieraną od osób nocujących na wyspie.
Dotychczas turyści płacili 0,5 euro za każdą noc spędzoną na Malcie lub Gozo. Po zmianach stawka wzrośnie aż trzykrotnie — do 1,5 euro za noc od osoby.
W przeliczeniu na polską walutę oznacza to wzrost z około 2 zł do około 6 zł za każdą noc pobytu. Dla jednej osoby różnica może wydawać się niewielka, jednak przy dłuższych rodzinnych wakacjach koszty będą już bardziej odczuwalne.
Część pieniędzy z nowej opłaty ma trafiać bezpośrednio do lokalnych władz. Według informacji podawanych przez „The Malta Independent” będzie to 0,5 euro z każdej pobranej opłaty wynoszącej 1,5 euro.
Malta liczy na bogatszych turystów
Władze kraju otwarcie przyznają, że chcą przyciągać turystów wydających więcej pieniędzy na miejscu. Zdaniem maltańskiego rządu dalsze zwiększanie liczby odwiedzających nie jest już najlepszym rozwiązaniem dla wyspy.
Minister spraw zagranicznych i turystyki Malty Ian Borg podkreślił, że turystyka pozostaje fundamentem gospodarki kraju, ale potrzebne są „odważne i odpowiedzialne decyzje”, które mają poprawić standard usług i zabezpieczyć przyszłość branży.
Nowe przepisy mają sprawić, że Malta stanie się kierunkiem bardziej ekskluzywnym i spokojniejszym. Jednocześnie wyższe wpływy z turystyki mają pomóc w ochronie historycznych budynków oraz poprawie infrastruktury.
Polacy nadal chętnie wybierają Maltę
Mimo nadchodzących podwyżek Malta raczej nie straci popularności wśród Polaków. Wyspa od kilku lat notuje bardzo duży wzrost zainteresowania turystów z Polski, którzy coraz częściej wybierają ją nie tylko na weekendowy city break, ale również na pełnoprawne wakacje.
Dużą rolę odgrywają w tym tanie połączenia lotnicze, słoneczna pogoda przez większą część roku oraz stosunkowo krótki czas lotu. Dodatkowo Malta uchodzi za kierunek bezpieczny i wygodny dla rodzin.
Wszystko wskazuje jednak na to, że w kolejnych latach wakacje na tej śródziemnomorskiej wyspie będą coraz mniej kojarzyły się z tanim wypoczynkiem, a coraz bardziej z turystyką premium.