Palmy, biały piasek, ciepła woda i tropikalna roślinność kojarzą się zwykle z dalekimi podróżami i długim urlopem. Tymczasem z Polski można dotrzeć do miejsca, które oferuje taki klimat przez cały rok, niezależnie od pogody i pory roku. Co więcej, nie trzeba lecieć na inny kontynent ani brać wielu dni wolnego. Wystarczy krótka podróż za zachodnią granicę, by znaleźć się w samym środku egzotycznej dżungli.
To właśnie tam działa największy kryty park wodny na świecie, który od lat przyciąga turystów z całej Europy. Miejsce stało się jednym z najbardziej nietypowych kierunków krótkich wyjazdów w tej części kontynentu.
Gigantyczna kopuła widoczna z daleka i historia, która zaskakuje
Około 60 kilometrów od Berlina wznosi się ogromna kopuła, która z daleka przypomina futurystyczną konstrukcję znaną z filmów science fiction. W jej wnętrzu mieści się :contentReference[oaicite:0]{index=0} – obiekt, który powstał w miejscu o wyjątkowo ciekawej historii.
![]()
Zanim pojawiły się palmy i laguny, teren ten pełnił zupełnie inną funkcję. Najpierw znajdowało się tu lotnisko wojskowe wykorzystywane przez niemiecką Luftwaffe, a po II wojnie światowej przez armię NRD. Później zbudowano tu gigantyczną halę przeznaczoną na hangar dla sterowców.
Projekt sterowców okazał się jednak finansową porażką i obiekt przez pewien czas stał niewykorzystany. Dopiero malezyjski inwestor dostrzegł w nim potencjał i zaproponował stworzenie parku tematycznego inspirowanego tropikami, co początkowo wydawało się pomysłem dość ryzykownym.
Rozmiary, które robią wrażenie nawet na doświadczonych podróżnikach
Skala obiektu do dziś zaskakuje odwiedzających. Hala ma około 360 metrów długości, 210 metrów szerokości i aż 107 metrów wysokości, co czyni ją jedną z największych wolnostojących konstrukcji tego typu na świecie.
W jej wnętrzu stworzono kompletny tropikalny świat, z plażami, lagunami, palmami i egzotyczną roślinnością. Spacerując po obiekcie, łatwo zapomnieć, że za ścianami panuje europejski klimat, a czasem nawet zimowa aura.
Stała temperatura i tropiki przez cały rok
Jedną z największych zalet tego miejsca jest fakt, że sezon trwa tam nieprzerwanie przez dwanaście miesięcy. Wewnątrz utrzymywana jest stała temperatura, około 26°C powietrza oraz 28°C wody, co zapewnia komfort zarówno podczas kąpieli, jak i zwykłego odpoczynku na leżaku.
Dzięki temu park jest popularnym kierunkiem nie tylko latem, ale także zimą, gdy wielu turystów szuka ucieczki od chłodu i krótkich dni. Co ciekawe, statystyki pokazują, że największy ruch panuje tam właśnie w okresie wakacyjnym.
Tropikalny las deszczowy pod dachem
Jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji jest kryty las deszczowy, uznawany za największy tego typu obiekt na świecie. Rośnie tam około 50 tysięcy roślin, w tym palmy, liany i egzotyczne krzewy, tworzące gęstą, zieloną dżunglę.
![]()
Całość uzupełniają elementy fauny, w tym flamingi, które dodatkowo potęgują wrażenie przebywania w tropikalnym zakątku świata. Dla wielu odwiedzających to właśnie ta część kompleksu robi największe wrażenie.
Goście z całej Europy i znaczenie dla regionu
Tropical Islands to nie tylko atrakcja turystyczna, ale również ważny pracodawca w regionie. Obiekt zatrudnia około 550 osób, a jego funkcjonowanie ma istotny wpływ na lokalną gospodarkę.
Goście przyjeżdżają tu z różnych krajów Europy, w tym z Polski, Czech, Danii, Holandii czy Szwecji. Dla wielu Polaków jest to wygodny pomysł na weekendowy wyjazd lub krótki urlop bez konieczności korzystania z samolotu.
Egzotyka na wyciągnięcie ręki
Połączenie imponujących rozmiarów, tropikalnego klimatu i całorocznej dostępności sprawia, że miejsce to trudno porównać z jakąkolwiek inną atrakcją w Europie. To przykład na to, jak nieużywana infrastruktura przemysłowa może zyskać drugie życie w zupełnie nowej, zaskakującej formie.
Dla osób szukających nietypowych kierunków podróży, egzotyki blisko domu i oderwania się od codzienności, ten kryty raj pozostaje jedną z najbardziej oryginalnych propozycji w tej części świata.