Najdłuższa piesza trasa nadmorska świata otwarta w Anglii. Ma ponad 4300 km i biegnie wzdłuż całego wybrzeża

To projekt, na który czekano niemal dwie dekady, a jego skala robi ogromne wrażenie już przy pierwszym spojrzeniu na mapę. W Anglii oficjalnie otwarto najdłuższą zarządzaną trasę pieszą wzdłuż wybrzeża na świecie. Nowy szlak pozwala przejść niemal całe angielskie wybrzeże bez przerywania marszu, co wcześniej było niemożliwe. To przełom nie tylko dla miłośników trekkingu, ale też dla wszystkich, którzy chcą odkrywać brytyjskie wybrzeże w zupełnie nowy sposób.

Trasa nosi nazwę „King Charles III England Coast Path” i docelowo tworzy ciągły szlak wokół całej Anglii. To rozwiązanie znane z innych krajów, ale tutaj po raz pierwszy udało się połączyć wszystkie odcinki w jedną spójną całość. Co ważne, projekt nie tylko łączy istniejące ścieżki, ale też otwiera dostęp do terenów, które wcześniej były zamknięte dla turystów.

Najdłuższa piesza trasa nadmorska na świecie ma ponad 4300 kilometrów

Całkowita długość szlaku wynosi 2689 mil, czyli około 4327 kilometrów. To czyni go najdłuższą zarządzaną trasą nadmorską dla pieszych na świecie. Szlak powstał z inicjatywy organizacji Natural England i obejmuje niemal całe wybrzeże Anglii.

Około 80% trasy jest już dostępne dla turystów, a pozostałe odcinki mają zostać ukończone do końca 2025 roku. W praktyce oznacza to, że już teraz można przejść ogromną część wybrzeża bez konieczności planowania skomplikowanych objazdów.

Trasa prowadzi przez najbardziej zróżnicowane krajobrazy Anglii

Nowy szlak prowadzi przez jedne z najpiękniejszych i najbardziej różnorodnych terenów w kraju. Po drodze można zobaczyć zarówno piaszczyste plaże, jak i klify, wydmy, bagna solne czy historyczne nadmorskie miasteczka.

Jednym z najbardziej znanych punktów na trasie są klify Seven Sisters w hrabstwie East Sussex. Obszar ten został dodatkowo objęty ochroną jako nowy rezerwat przyrody, co jeszcze bardziej podkreśla znaczenie całego projektu.

Budowa trasy trwała 18 lat i wymagała zmian w prawie

Realizacja projektu rozpoczęła się jeszcze za rządów Gordona Browna i trwała aż 18 lat. W tym czasie zmieniło się siedmiu premierów, a sam projekt wymagał nie tylko prac terenowych, ale również wprowadzenia nowych przepisów.

Kluczowe znaczenie miała ustawa Marine and Coastal Access Act z 2009 roku, która umożliwiła stworzenie ciągłego szlaku oraz zapewniła dostęp do terenów przybrzeżnych. Dzięki temu piesi mogą dziś korzystać z obszarów, które wcześniej były prywatne lub niedostępne.

Nowe odcinki i modernizacja istniejących szlaków

Choć część trasy już wcześniej istniała, konieczne było stworzenie ponad 1000 mil nowych odcinków. W wielu miejscach przeprowadzono też modernizacje, aby poprawić komfort i bezpieczeństwo pieszych.

  • utwardzono ścieżki
  • usunięto stare przejścia i przeszkody
  • zbudowano kładki i mosty
  • dostosowano fragmenty dla osób o ograniczonej mobilności

Dzięki temu trasa jest bardziej dostępna i przyjazna dla szerokiego grona turystów, nie tylko dla doświadczonych piechurów.

Nie wszędzie przejdziesz suchą stopą – są też trudniejsze odcinki

Mimo ogromnej skali projektu, w kilku miejscach nadal trzeba liczyć się z utrudnieniami. Na przykład w północno-zachodniej Anglii konieczne jest skorzystanie z promu przez rzekę Mersey.

Jeszcze większym wyzwaniem jest odcinek w południowym Devon, gdzie przy rzece Erme nie ma mostu ani przeprawy. W tym miejscu piesi muszą przejść przez wodę w czasie odpływu, co dla wielu może być jedną z bardziej pamiętnych części trasy.

Szlak dostosowany do zmian klimatycznych i erozji wybrzeża

Projekt uwzględnia także przyszłe zmiany związane z klimatem i podnoszeniem się poziomu morza. Wprowadzono specjalne rozwiązanie prawne pozwalające na przesuwanie trasy w głąb lądu w przypadku erozji wybrzeża.

To tzw. „rollback”, który umożliwia szybkie reagowanie na zmiany terenu. Dzięki temu szlak ma pozostać ciągły i bezpieczny przez wiele lat, nawet mimo dynamicznych zmian linii brzegowej.

Nowe możliwości dla turystów i spacerowiczów

Jednym z największych atutów nowej trasy jest swoboda poruszania się. W wielu miejscach można zejść ze ścieżki i swobodnie korzystać z plaż czy terenów między szlakiem a linią wody.

To ogromna zmiana w porównaniu do wcześniejszych ograniczeń, kiedy dostęp do wielu fragmentów wybrzeża był zamknięty. Teraz spacerowicze mogą zatrzymać się na piknik, odpocząć lub po prostu cieszyć się widokiem morza praktycznie w dowolnym miejscu.

To dopiero początek – możliwa trasa wokół całej Wielkiej Brytanii

Nowy szlak łączy się z trasą Wales Coast Path, która liczy około 870 mil i została ukończona już w 2012 roku. W praktyce oznacza to, że coraz bliżej do stworzenia pełnej pieszej trasy wokół całej Wielkiej Brytanii.

Szacuje się, że taka trasa mogłaby mieć około 9000 mil, czyli ponad 14 000 kilometrów. Pokonanie jej w tempie około 24 km dziennie zajęłoby niemal dwa lata bez dni przerwy, co pokazuje skalę całego przedsięwzięcia.

Każdy może zacząć w dowolnym miejscu i iść wzdłuż morza

Twórcy projektu podkreślają, że długość trasy nie jest najważniejsza. Kluczowe jest to, że można rozpocząć spacer praktycznie w dowolnym miejscu na wybrzeżu Anglii i iść wzdłuż morza tak długo, jak się chce.

To zupełnie nowe podejście do turystyki pieszej, które daje ogromną swobodę i otwiera nowe możliwości planowania podróży – zarówno na jeden dzień, jak i na wielotygodniową wyprawę.

Back To Top