Koniec ścisku w samolotach? Brytyjski przewoźnik zwiększy ilość miejsca na nogi

Podróż samolotem często zaczyna się od ekscytacji, ale szybko może przerodzić się w walkę o każdy centymetr miejsca na nogi. Szczególnie na krótkich trasach europejskich komfort bywa ograniczony do minimum. Teraz jednak jedna z najpopularniejszych linii lotniczych w Europie zapowiada zmiany, które mogą odczuwalnie poprawić warunki podróży. Co ważne, nie chodzi tylko o wygodę pasażerów, ale także o kwestie środowiskowe i koszty operacyjne.

EasyJet ogłosił plan wprowadzenia zupełnie nowych siedzeń, które mają pojawić się w samolotach od 2028 roku. Choć na pierwszy rzut oka może to wydawać się drobną zmianą, w praktyce może ona znacząco wpłynąć na komfort podróżowania milionów osób.

Więcej miejsca bez zmiany układu siedzeń

Największą zmianą, którą odczują pasażerowie, ma być większa przestrzeń na nogi. Nowe siedzenia mają oferować nawet do około 5 centymetrów więcej miejsca, co w realiach tanich linii lotniczych jest zauważalną różnicą.

Co ciekawe, dodatkowa przestrzeń nie wynika ze zmiany rozstawu foteli, czyli tzw. seat pitch. Zamiast tego zastosowano specjalną konstrukcję siedzeń określaną jako „pre-reclined”. Oznacza to, że fotel jest lekko odchylony już na stałe, co pozwala zwiększyć przestrzeń na kolana i golenie bez ingerencji w układ kabiny.

Nowoczesne siedzenia trafią do nowych samolotów

Nowe fotele, znane jako Kestrel, będą montowane w przyszłych samolotach Airbus A320neo oraz A321neo. To właśnie te modele mają stopniowo zastępować starsze maszyny we flocie przewoźnika.

EasyJet planuje wycofywać starsze samoloty, takie jak A319 i A320ceo, na rzecz bardziej nowoczesnych i oszczędnych konstrukcji. Wprowadzenie nowych siedzeń jest częścią szerszej strategii modernizacji floty.

Lżejsze samoloty to niższe zużycie paliwa

Nowe siedzenia nie tylko poprawią komfort podróży, ale również wpłyną na efektywność operacyjną. Dzięki lżejszej konstrukcji masa samolotu może zostać zmniejszona nawet o około 500 kilogramów w przypadku większych modeli.

To z kolei przekłada się bezpośrednio na niższe zużycie paliwa oraz mniejszą emisję CO2. Linia lotnicza podkreśla, że takie zmiany, choć pojedynczo niewielkie, w skali całej floty mają duże znaczenie.

Element większego planu klimatycznego do 2050 roku

Wprowadzenie nowych siedzeń wpisuje się w długoterminową strategię osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. EasyJet konsekwentnie inwestuje w rozwiązania, które mają ograniczyć wpływ lotnictwa na środowisko.

Modernizacja floty, redukcja masy samolotów oraz poprawa efektywności operacyjnej to tylko część działań podejmowanych przez przewoźnika. Nowe siedzenia są jednym z elementów tej układanki.

Pasażerowie odczują różnicę, ale trzeba poczekać

Choć zapowiedzi brzmią obiecująco, zmiany nie pojawią się od razu. Pierwsze samoloty wyposażone w nowe siedzenia mają trafić do floty dopiero od 2028 roku.

Do tego czasu linia będzie stopniowo modernizować swoją flotę i przygotowywać się do wdrożenia nowego standardu. Dla pasażerów oznacza to jedno – komfort podróży może się poprawić, ale na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać.

Jedno jest jednak pewne: w czasach, gdy każdy centymetr przestrzeni w samolocie ma znaczenie, nawet niewielka zmiana konstrukcji siedzeń może znacząco wpłynąć na jakość podróży.

Back To Top