Podróże Wyprawy Afryka Egipt Egipski Sharm- luksusowy skrawek Synaju
Egipski Sharm- luksusowy skrawek Synaju
Kraj: Egipt Autor: Katarzyna Walczak    Dodano: 28.05.2011

Egipt-niby egzotyczny;ale przez polskich turystów zjechany już chyba wzdłuż i wszerz. Wspaniały, gorący, zabytkowy, pełen biedy...i luksusu. Pachnący, rozkrzyczany, turystyczny...a mimo to wciąż kuszący:) Tym razem chęć zobaczenia czegoś nowego rzuciła mnie do Sharmu. Do dyspozycji miałam tylko tydzień,a więc naprawdę mało czasu. Musiałam wybierać między słodkim dolce vita a pragnieniem bycia wszędzie i zobaczenia wszystkiego. Oczywiście nie udało mi się do końca tego pogodzić ze sobą,ale jednak i ta pdróż była dla mnie super przygodą. Zapraszam na Synaj:)

Sierpień dwa lata temu- u nas upały, a ja mimo tego mam ochotę na wypad do jeszcze bardziej gorącego regionu świata. Egipski Synaj- wciśnięty między Afrykę i Azję, otoczony Morzem Śródziemnym, blisko Morze Czerwone, zatoka Akaba. Oczywiście większość osób jedzie tam w poszukiwaniu cudów świata podwodnego-rafy, koralowce, bogata flora i fauna ukrytego dla nas świata to powód dla którego setki tysięcy turystów porzuca bezpieczne pielesze i dociera tu ,by zanurkować i zachłysnąć się widokami.

Okoliczne wody słyną z czystości i niezwykłej,turkusowej barwy. I choć moja umiejętność snorklingu (o nurkowaniu nie wspomnę) jest raczej zerowa skuszona wspomnieniami i zdjęciami innych osób także decyduje się poznać ten zakątek świata. Zaczynam więc gorączkowe poszukiwania w internecie na tzw.lastach...no i jest! szybko do biura Scan Holiday; wpłacam ze znajomą pieniądze -na szczęście nieduże:) i wciągu tygodnia jesteśmy w Sharmie nad Morzem Czerwonym.

Przylatujemy około 22.00 ; mimo dość późnej pory wita nas 38 stopni ciepła...uhmmm jak gorąco :) W ciągu 30 minut docieramy do naszego hotelu Sol Y Mar Sharming Inn. Może nie jest to Ritz ,ale...ma wiele zalet. Dużo roślinności wokół, dwa całkiem spore baseny. Posiłki też konkretne i urozmaicone. Każdy wieczór poświęcony jest inej kuchni-francuskiej meksykańskiej, arabskiej, włoskiej. Czemu przed wyjazdem postanowiłam się odchudzać? Pomysł z góry skazany na fiasko:) Blisko hotelu pełno sklepików, kawiarni. Za 4 USD można taksówką dojechać do Old Market- tam częściowo można poznać życie tubylców, wypić pyszny aczkolwiek strasznie słodki sok z trzciny cukrowej zwany asab; fantastyczną szai bi na na czyli po prostu herbatę miętową i zjeść lokalne potrawy.

Ponieważ kilka lat wcześniej rozkoszowałam się urokami zwiedzania Egiptu z pokładu statku na rejsie po Nilu teraz postanowiłam skorzystać tylko z kilku atrakcji większość czasu poświęcając na lenistwo i plażowanie. Skusiłam się na pokaz sprawności delfinów, rejs łodzią ze szklanym dnem (niestety chyba ciut przereklamowana atrakcja) i dawno zaplanowaną wizytę w klasztorze św. Katarzyny.  Najbardziej utkwił mi w pamięci właśnie ten wyjazd do klasztoru Św. Katarzyny i Kolorowego Kanionu. Do klasztoru jechaliśmy z Sharmu jeepami około 3 godzin. Gorąco, skwar piasek... hardcor jednym słowem. Sam klasztor prawosławny leżący u stóp Góry Synaj jest dość niewielki. Jego patronką jest chrześcijańska męczennica św. Katarzyna z Aleksandrii. Monastyr powstał w VI wieku, ale jego początki sięgają 337 roku. Obecnie żyje tu 20 mnichów; jest to najprawdopodobniej najstarszy czynny bez przerwy chrześcijański klasztor na świecie. Dominującym elementem jest bazylika św. Katarzyny, wielu turystów robi pamiątkowe zdjęcia przy krzewie, który jak głosi legenda jest pozostałością po Krzewie Gorejącym z którego Bóg przemówił do Mojżesza, nakazując mu wyprowadzenie Izraelitów z Egiptu.

Warto także dojść do Studni Mojżesza, przy której to prorok poznał swą przyszłą żonę -Seforę. Klasztor posiada wspaniałe zbiory ikon-niestety możliwość podziwiania ich jest dodatkowo płatna. Dla bibliofilów na pewno ważna będzie informacja,że tutejsza biblioteka z 3000 rękopisów pisanych przeważnie po grecku,choć nie tylko jest drugą po watykańskiej pod względem zasobności zbiorów w zabytki piśmiennictwa wczesnego chrześcijaństwa. Oczywiście w tym miejscu obowiązuje skromny strój-zakryte ramiona i kolana.



 
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Walczak

Autorem tej relacji jest: Katarzyna Walczak

Zobacz inne relacje tego podróżnika


Zobacz fotki z wyprawy

Ostatnie zdjęcia

Ostatnie albumy

Co się działo

127 miesięcy temu
LAW ocenił/a zdjęcie użytkownika Bozia
LAW ocenił/a zdjęcie użytkownika Bozia
LAW ocenił/a zdjęcie użytkownika Bozia
 
Facebook API keys need to be provided to have Facebook connect work